Zaczęło się od kontroli drogowej
W tym tygodniu babiccy policjanci zatrzymali do kontroli 32-latka kierującego Toyotą. Podczas interwencji okazało się, że mieszkaniec Warszawy porusza się pojazdem z doczepionymi tablicami rejestracyjnymi od innego pojazdu. Zatrzymany skorzystał z możliwości odmowy udzielania odpowiedzi na zadawane mu pytania. Teraz o jego dalszym losie zadecyduję Prokuratura z Pruszkowa.
W niedziele policjanci Wydziału Prewencji z Komendy Powiatowej Policji dla Powiatu Warszawskiego Zachodniego z siedzibą w Starych Babicach na ul. Lutosławskiego podjęli kontrolę drogową Toyoty. Podczas interwencji wyszło na jaw, że pojazd posiada przytwierdzone tablice rejestracyjne od innego pojazdu. Żeby tego było mało, kierowca odmówił współpracy z Funkcjonariuszami Policji nie wyjaśniając czemu przyczepił do prawidłowo założonych tablic rejestracyjnych, tablice z innymi numerami.
Zgodnie z kodeksem karnym, za popełnienie przestępstwa z art. 306C paragraf 2 Kodeksu Karnego czyli za używanie tablic rejestracyjnych pojazdu mechanicznego nieprzypisanego do danego pojazdu, grozi kara pozbawienia wolności od 3 do 5 lat.
Pojazd został odholowany na parking depozytowy. Postępowanie w tej sprawie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie.